fbpx

Poradnik: Wynajmowanie samochodu. Jak uniknąć niespodzianek?

carrental

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wynajęty samochód często jest najlepszym środkiem poruszania w trakcie zwiedzania. W atrakcyjnej cenie, szczególnie przy kilku podróżujących osobach, daje ogromne możliwości i wolność – decydowania co, kiedy i w jaki sposób zwiedzić. Pozwala dotrzeć tam, gdzie nie dotrą klimatyzowane autokary z przyciemnianymi szybami, które skutecznie odgradzają nas od wrażeń i radości, jaką daje powiew wiatru podczas jazdy wiejską drogą, zapach lasów, pól i odgłosy przyrody.

Oto poradnik, który podpowie Wam jak sprawić, by z wypożyczonym samochodem kojarzyły się właśnie takie, wyłącznie wspaniałe chwile.

Dokonując rezerwacji samochodu, podczas jego odbioru, w trakcie wynajmu i podczas zwrotu trzeba zwrócić uwagę na kilka istotnych elementów, które pomogą nam poprawnie obliczyć ostateczną cenę ofert, porównać je, a na miejscu uniknąć niemiłych niespodzianek, które zazwyczaj wynikają nie ze „złodziejskiej polityki” wypożyczalni, jak zdarza się przeczytać w opiniach o niejednej firmie, tylko z niedoczytania warunków. 🙂 Na co wrócić w nich uwagę?

 

Rezerwacja

Każda wyszukiwarka samochodów do wynajęcia wydaje się prosta. Miejsce odbioru, daty, godziny i wyskakują wyniki posegregowane według ceny. Jeśli wybierzemy najtańszą ofertę – nie koniecznie musi być taka w rzeczywistości. Na jakie warunki i opłaty dodatkowe nieuwzględnione w cenie trzeba zwrócić uwagę?

 

1. Kierowca – wiek i okres posiadania praw jazdy

Zazwyczaj trzeba mieć co najmniej 21 lat i prawo jazdy co najmniej rok, by w ogóle móc wypożyczyć samochód. Jednak klienci w wieku 21-24, 21-25 lat muszą liczyć się z dodatkową opłatą, wynoszącą w najlepszym wypadku 5 euro dziennie, jak zazwyczaj zdarza się w Europie, a w najgorszym nawet ok. 30 USD dziennie w USA. Rzadko, ale z młodym wiekiem mogą wiązać się też inne obostrzenia, np. obowiązek wykupienia dodatkowego ubezpieczenia znoszącego udział własny, czyli jakąkolwiek odpowiedzialność za samochód (CDW without excess, supercover, superrelax) lub brak takiej możliwości (by nie jeździć zbyt beztrosko). Do tego ubezpieczenia jeszcze wrócę.

Rzadziej zdarza się, że podobna opłata dodatkowa lub obostrzenia dotyczą także kierowców seniorów, np. powyżej 70 roku życia lub kierowców posiadających prawo jazdy krócej niż 2-4 lata.

Mimo, że niektóre wyszukiwarki oprócz miejsca odbioru, dat i godzin wymagają wpisania także wieku, opłaty dodatkowe związane z wiekiem prawie nigdy nie są wliczone w cenę podaną na stronie. Są płatne dodatkowo, na miejscu.

Międzynarodowe prawo jazdy wymagane jest bardzo rzadko, raczej w odległych krajach, z którymi nie łączą nas bliższe relacje, np. Sri Lanka.

 

2. Dodatkowy kierowca

Zdarza się, że wpisanie dodatkowego kierowcy do umowy jest darmowe, ale zazwyczaj kosztuje ok. 5-10 euro dziennie. Tylko kierowcy wpisani do umowy mogą prowadzić samochód.

O ile jako niewpisany do umowy kierowca nie będziemy brać udziału w kolizji, która będzie wymagała spisania danych kierowców itp., nic nam nie grozi. Jeśli tak się zdarzy – narażamy na odpowiedzialność finansową za wszelkie szkody siebie i/lub kierowcę wpisanego do umowy, ponieważ nie chroni nas ubezpieczenie.

Policji podczas rutynowej kontroli raczej nie interesuje umowa, tylko dokumenty samochodu i prawo jazdy.

 

3. Odbiór lub zwrot samochodu poza godzinami otwarcia

Opłata za odbiór poza godzinami otwarcia wypożyczalni (zazwyczaj po 22-24) dotyczy raczej wszystkich wypożyczalni. Mało jest faktycznie całodobowych. Wynosi ok. 20-40 euro.

Opłata za zwrot poza godzinami otwarcia (zazwyczaj przed 7-8) dotyczy raczej tylko wypożyczalni, które nie korzystają z lotniskowego parkingu, tylko np. własnego, w pobliżu lotniska i zwrot wymaga fizycznej obecności pracownika, który odwiezie nas na lotnisko (shuttle-bus). Jeśli wypożyczalnia korzysta z lotniskowego parkingu, po zaparkowaniu samochodu w odpowiednim miejscu, kluczyki wrzuca się do skrzynki wypożyczalni na samym parkingu lub do skrzynki w biurze w terminalu.

Opłaty te, mimo, że wyszukiwarki wymagają podania godzin odbioru i zwrotu, także prawie nigdy nie są wliczone w podaną cenę. Są płatne dodatkowo, na miejscu.

 

4. Akcesoria (fotelik dziecięcy, GPS)

Opłata za fotelik lub poduszkę dla dziecka wynosi zazwyczaj ok. 5-7 euro dziennie. Tylko w lokalnych, nie sieciowych wypożyczalniach zdarza się, że jest to darmowe.

Łatwo policzyć, że za wypożyczenie zapłacimy (prawie) tyle, ile kosztuje nowy fotelik czy poduszka. Całe szczęście, regulamin linii lotniczej, z której najczęściej korzystają oszczędni turyści – Ryanair, mówi:

Nieodpłatnie można przewieźć:

  • jeden całkowicie składany wózek dziecięcy/podwójny wózek dziecięcy/system podróżny/chustę do noszenia na każde dziecko oraz
  • jeden z następujących przedmiotów: fotelik samochodowy, podstawkę podwyższającą lub łóżeczko turystyczne.

Więc fotelik możemy zabrać ze sobą bezpłatnie, niezależnie od pozostałych limitów bagażowych. Inne linie także oferują podobne udogodnienia, co oczywiście należy wcześniej sprawdzić w regulaminie.

Nawigacja GPS – jest przydatna, ale jej wypożyczenie kosztuje (prawie) tyle, ile kupno nowej. Szczególnie nie ma to sensu, gdy możemy zabrać ze sobą swoją, dobrze znaną, odpowiednio przygotowaną nawigację po polsku – jako osobne urządzenie do samochodu lub aplikacja na smartfona. O tym, w jaki sposób planować czas, trasy i nawigować się na miejscu – więcej w innym poradniku.

 

5. Limitowany przebieg

Obecnie zdarza się to bardzo rzadko, ale warto zwrócić na to uwagę. Stawki za dodatkowe kilometry zazwyczaj są nieatrakcyjne.

 

6. Polityka paliwowa

Najkorzystniejszą jej wersją jest odbiór i zwrot samochodu z pełnym bakiem. Wtedy przed zwrotem tankujemy samochód do pełna, dokładnie tyle ile zużyliśmy i w normalnej cenie ze stacji. Wypożyczalnia nic z tego nie ma. Bywa, że przy zwrocie wymagane jest okazanie paragonu za paliwo ze stacji oddalonej o nie więcej niż np. 10 km od wypożyczalni. Zdarza się też, że wypożyczalnia chce zablokować na naszej karcie lub nawet pobrać kwotę za pełen bak paliwa (po zawyżonej cenie za litr + często opłata za tankowanie, razem nawet 150 euro przy dużym samochodzie), żeby zabezpieczyć się przed oddaniem go w stanie innym niż pełny. Nie ma się czego obawiać, jeśli oddamy pełny. Blokada z karty zniknie lub pieniądze na nią wrócą (wtedy to kwestia niewielkiej straty na kursie przy obu transakcjach).

Politykę pełny-pełny można pomylić z jej mniej korzystną odmianą, w której opłata za tankowanie (ok. 15-30 euro) nie jest zwracana nawet po oddaniu samochodu z pełnym bakiem. Dlatego dokładnie należy wczytać się w warunki.

Nieco mniej korzystną wersją jest odbiór i zwrot z tym samym stanem baku (np. 6/8, 4/8, 1/8). Ciężko oddać dokładnie z takim samym stanem, więc zyskiem wypożyczalni bądź kolejnego wynajmującego może być nadwyżka, którą zostawimy ponad wymagany stan, bo raczej nie tankujemy co 10 km. 🙂

7. Ubezpieczenie

W podstawowej cenie wynajmu zawarte jest ubezpieczenie OC (TPL,  third party liability) oraz AC (inaczej CDW = collision damage waiver, TPW/TW/TP = theft protection waiver) – od kradzieży, pożaru oraz wszelkich zniszczeń.

Ubezpieczenie AC (CDW) zazwyczaj posiada jednak udział własny (excess), czyli maksymalną kwotę, do której jesteśmy odpowiedzialni za samochód i której nie pokrywa ubezpieczenie. W Europie wynosi ona zazwyczaj 800-1200 euro dla małych samochodów. Oznacza to, że za wszystkie szkody, spowodowane z naszej (także nieumyślnej) winy, losowe (np. kamień na drodze spowoduje pęknięcie szyby) oraz anonimowe, np. ktoś porysował bok na parkingu, do kwoty 800-1200 euro odpowiadamy samodzielnie.

Kwota ta jest blokowana na karcie kredytowej kierowcy, koniecznie na jego imię i nazwisko. Po oddaniu samochodu blokada jest ściągana, a na wyciągu nie pozostaje po tym ślad. Jeśli nie posiadamy karty kredytowej, mamy tylko kartę debetową, wypożyczenie samochodu jest albo niemożliwe albo wymaga wykupienia dodatkowego ubezpieczenia, o którym poniżej. Rzadko wypożyczalnie pozwalają na zablokowanie kaucji na karcie debetowej. A jeśli już, z karty debetowej zazwyczaj pobierają kwotę kaucji i po oddaniu samochodu ją zwracają. Więc jeśli nie jest to karta w walucie kaucji (zazwyczaj euro) lub karta złotówkowa z dobrym kursem na transakcje walutowe (a tych prawie nie ma w ofercie polskich banków – więcej w poradniku o płaceniu kartą), stracimy na kursie przy obu transakcjach (pobranie kaucji i zwrot) i może to być znaczna kwota.

Osoby, które nie mogą wyrobić sobie karty kredytowej (np. młodzież, niepracujący), mogą poprosić kogoś z rodziny lub znajomych posiadającego kartę kredytową o wyrobienie karty dodatkowej na ich imię i nazwisko.

Trzeba upewnić się, że posiadamy na karcie odpowiednie środki, a limit pojedynczej transakcji (np. 2000 zł – za mało) i transakcji wykonanych jednego dnia nie jest zbyt niski, by transakcja została zaakceptowana. Przeliczając waluty obce (np. 1000 euro blokady) na złotówki lepiej przyjąć zawyżony kurs euro, nie obliczać dostępnego limitu co do grosza, ryzykując odmową autoryzacji.

Wypożyczalnie samochodów mocno wykorzystują potencjał tkwiący w sprzedaży dodatkowych ubezpieczeń i czynią z tego poważne, chyba porównywalne do przychodów z wynajmu, źródło dochodów. Pracownicy straszą klientów (niestety nie z dobrego serca, a z powodu swojej prowizji) niesamowitym ryzykiem, które na pewno się zrealizuje i dla spokoju ducha proponują dodatkowe ubezpieczenie znoszące udział własny i konieczność zablokowania depozytu, tzw. CDW superrelax, supercover, without excess. W jakiej cenie? W zależności od wysokości udziału własnego, ok. 15-30 euro dziennie, czyli często jest to drugie tyle, co za wynajem samochodu.

Załóżmy, że wynajmujemy samochód na 14 dni. Udział własny wynosi 1000 euro, a ubezpieczenie znoszące go kosztuje 15 euro dziennie. Zapłacimy za nie 14 * 15 euro = 210 euro. W takim razie, skoro 210 euro już wydaliśmy, w rzeczywistości ubezpieczenie skutecznie chroni nas przed odpowiedzialnością za szkody dopiero o wartości od 210 euro do 1000 euro. Sądzę, że większość szkód i najbardziej prawdopodobne z nich to szkody drobne, właśnie ok. 200 euro.

Więc nie wykupując dodatkowego ubezpieczenia – z pewnym niewielkim prawdopodobieństwem taka szkoda nas spotka i zapłacimy załóżmy 200 euro. Wykupując ubezpieczenie – niezależnie czy szkoda wystąpi, płacimy „z góry” za taką drobną szkodę.

Tak, to prawda, że przy większej szkodzie i maksymalnej odpowiedzialności 1000 euro możemy żałować nie wykupienia ubezpieczenia. Ale… W ten sam sposób można rozważyć to dla powtarzających się wynajmów. Przy 5. wynajmie na 14 dni, łącznie za wszystkie ubezpieczenia do tej pory zapłacimy 1050 euro, czyli więcej niż wynosi chroniona przez ten czas kwota.

Łącząc te 2 wnioski, jak widać, dodatkowe ubezpieczenie opłaca nam się wykupić, jeśli zakładamy, że przy każdym 14-dniowym wypożyczeniu przydarzy nam się szkoda za co najmniej 210 euro lub częściej niż co 5. wypożyczenie samochodu przydarzy nam się szkoda na kwotę co najmniej 1000 euro. Porównajmy więc to z naszą szkodowością jazdy po Polsce i podejmijmy świadomą, nie emocjonalną decyzję. 🙂

To prosty rachunek prawdopodobieństwa i tzw. wartość oczekiwana gry losowej. Ubezpieczenie jest grą losową (będzie szkoda; nie będzie szkody) o sumie ujemnej, tzn. powtarzając ją w nieskończoność, mimo wielu pojedynczych przypadków ze szkodą i wypłatą odszkodowania (wygrana) oraz przypadków bez szkody i zapłatą składki (przegrana), jej ostateczny wynik to zawsze nasza przegrana, strata. Pamiętajmy, że ostatecznie ubezpieczyciel musi zarobić.

Dobrym rozwiązaniem pośrednim – łączącym pełną ochronę i zachowanie dobrej ceny za wynajem, jest wykupienie dodatkowego ubezpieczenia od ubezpieczyciela zewnętrznego, niezwiązanego z wypożyczalnią. Działa ono w następujący sposób. W wypożyczalni niczego nie tłumaczymy (będą nas przekonywali, że to ubezpieczenie nie działa), odmawiamy zakupu dodatkowego ubezpieczenia i zgadzamy się na zablokowanie depozytu na karcie kredytowej. Jeśli będzie miała miejsce szkoda, wypożyczalnia zaspokoi swoje roszczenia z depozytu, a my wysyłamy swoje odpowiednio udokumentowane roszczenie o zwrot potrąconej kwoty do ubezpieczyciela zewnętrznego. Czy to działa? Tak, miałem okazję się przekonać o tym łącznie 4 razy, u 2 różnych ubezpieczycieli i nie było problemów z wypłatą odszkodowania.

Ile to kosztuje? Dużo taniej niż ubezpieczenie z wypożyczalni. Niecałe 13 zł dziennie przy wynajmie w Europie i 15 zł dziennie przy wynajmie na całym świecie. Dla osób często podróżujących – 225 zł na wszystkie wynajmy w ciągu roku w Europie i 275 zł na wszystkie wynajmu w ciągu roku na całym świecie. Kwoty są orientacyjne, płatność jest w funtach brytyjskich (GBP). W Polsce niestety nie mamy jeszcze takich ubezpieczeń. Ale jako Polacy możemy korzystać z ubezpieczeń brytyjskich. Wystarczy skorzystać z linku poniżej.

Kup ubezpieczenie udziału własnego (kaucji) w wypożyczonym samochodzie

 

Odbiór samochodu

Podczas odbioru należy zwrócić uwagę, czy na umowie i rachunku nie pojawiły się żadne dodatkowe pozycje bez naszej zgody, np. opisane wyżej dodatkowe ubezpieczenie z wypożyczalni, jeśli nie jesteśmy nim zainteresowani.

Warto dokładnie obejrzeć auto, w tym wskaźnik paliwa (czy zgadza się ze stanem na umowie), sprawdzić czy działa gniazdo zapalniczki samochodowej (przyda się do nawigacji), zrobić zdjęcia i zażądać zaznaczenia wszystkich zauważonych, a jeszcze nieoznaczonych szkód w umowie/protokole. Lepiej dmuchać na zimne, żeby podczas zwrotu nie zostać obciążonym za istniejące już wcześniej uszkodzenia. Nawet jeśli mamy zewnętrzną polisę, wspomnianą powyżej, warto tak samo dokładnie obejrzeć samochód. Jeśli wypożyczalnia obciąży nas za niezauważone przy odbiorze szkody, ubezpieczyciel zewnętrzny tak czy inaczej zwróci nam koszty, ale po co narażać się na papierkową robotę z ubieganiem się o odszkodowanie, której można uniknąć dokładnie oglądając samochód.

 

W trakcie wynajmu

Należy przestrzegać przepisów, ograniczeń prędkości, ale przede wszystkim ograniczeń związanych z parkowaniem. To chyba najczęściej spotykające turystów nieprzyjemności. Mandaty niestety dochodzą do Polski, a wypożyczalnia za obsługę z tym związaną (przekazanie naszych danych, przekazywanie korespondencji) może pobrać nawet 30-60 euro.

W wielu krajach Europy niebieska linia i krawężnik oznacza strefę płatnego parkowania (szczegóły dotyczące dni i godzin będą na znaku; symbol 2 młotków oznacza dni robocze). Żółta linia i krawężnik oznacza strefę ograniczonego parkowania (np. do 15 minut, szczegóły będą na znaku). Czerwona linia i krawężnik oznacza strefę zakazu parkowania, np. przy bramie wjazdowej.

 

Podczas zwrotu

Podobnie jak podczas odbioru, można zrobić zdjęcia samochodu, w tym wskaźnika paliwa. Osobiście wynajmowałem samochód ponad 50 razy i nigdy nie musiałem kłócić się o ewentualne niesłusznie przypisywane szkody, ale nie zaszkodzi.

 

Być może wszystko to przeczytane naraz przez początkujących może wydawać się bardzo skomplikowane, ale z czasem staje się naturalne i oczywiste. Poza tym – zawsze możecie liczyć na mnie w znalezieniu najlepszej oferty wynajmu samochodu, zapraszam do kontaktu!

Szerokiej drogi! 🙂

carrental2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *