Często zadawane pytania (FAQ)

Jak dokładnie wygląda współpraca?

W zakładce Kontakt oprócz danych kontaktowych znajdują się także pytania pomocnicze, które pomogą mi poznać Państwa potrzeby. Po otrzymaniu maila lub telefonu, ewentualnie dopytam o niektóre szczegóły, a następnie przygotuję niezobowiązujące oferty z kompletną ceną (nie płaci się nic więcej).

Gdy będą Państwo zainteresowani rezerwacją, przygotowuję umowę oraz podaję szczegóły odnośnie płatności. Po otrzymaniu przelewu (lub jego potwierdzenia) rezerwuję wszystkie usługi cząstkowe i przekazuję Państwu potrzebne dokumenty.

Przed podróżą, jak i w jej trakcie, w razie pytań lub wątpliwości, jestem dostępny przez większą część dnia przez telefon, WhatsApp, Messenger i maila.

Czy korzystanie z moich usług jest bezpieczne?

Oczywiście. Wynika to z kilku przesłanek.

Po pierwsze, z modelu biznesowego. Nie rezerwuję miejsc w hotelach czy miejsc w czarterowanym samolocie z wyprzedzeniem, na cały sezon, tak jak robią to touroperatorzy (organizatorzy turystyki). Kiedy przeszacują zainteresowanie klientów, ratują się ofertami last-minute (te oferty także można u mnie kupować!), ale jeśli przeszacowali zbyt mocno, mogą zbankrutować. Kilka lat temu wielu touroperatorów upadło w ten sposób.

Ja jako podmiot ułatwiający nabywanie powiązanych usług turystycznych (skomplikowany termin ustawowy) przygotowuję oferty na bieżąco, z aktualnie dostępnych najlepszych ofert przelotów, hoteli, transferów, samochodów, promów i innych usług cząstkowych. Jeśli się Państwo zdecydują na skorzystanie z oferty, od razu po otrzymaniu przelewu dokonuję rezerwacji cząstkowych usług turystycznych, opłacam je i przekazuję Państwu wszystkie dostępne na daną chwilę dokumenty (karty pokładowe, vouchery, potwierdzenia). Cokolwiek stałoby się z moją firmą, te usługi są już zarezerwowane i opłacone. Nie zamrażam u siebie Państwa pieniędzy.

Po drugie, prowadzę działalność gospodarczą i jestem wpisany do Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych (CEOTiPUNPUT) prowadzonej przez Marszałka Województwa Dolnośląskiego pod numerem ewidencyjnym 21630. Oznacza to, że obowiązkowo posiadam aktualną gwarancję ubezpieczeniową – na sumę 90 000 euro, w Signal Iduna Polska T.U. S.A. o numerze M 517186, ważną od 1 stycznia do 31 grudnia 2020 r. W razie mojej niewypłacalności, ubezpieczyciel zapewnia:

  • zapłatę kwoty niezbędnej na pokrycie kosztów kontynuacji imprezy turystycznej lub powrotu klientów do kraju,
  • zwrot wpłat wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną w wypadku, gdy impreza turystyczna nie zostanie zrealizowana,
  • zwrot części wpłat wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną, odpowiadającą części imprezy turystycznej, która nie zostanie zrealizowana.

Po trzecie, od wszystkich sprzedawanych powiązanych usług turystycznych odprowadzam obowiązkowe składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny. TFG został powołany w 2016 roku i stanowi dodatkowe zabezpieczenie na wypadek niewypłacalności przedsiębiorcy turystycznego, gdyby środki z jego gwarancji ubezpieczeniowej zostały wyczerpane.

Dlaczego moje ceny są konkurencyjne względem tradycyjnych biur podróży?

Moja działalność ma charakter wyłącznie internetowy. Nie posiadam typowego biura, oddziałów ani rozbudowanej siatki agentów, sprzedających moje oferty. Na bieżąco przygotowuję najkorzystniejsze oferty na zapytanie konkretnego klienta. Nie jestem związany ograniczającymi mnie umowami z liniami lotniczymi, hotelami, wypożyczalniami samochodów, firmami świadczącymi usługi transferowe czy jakimikolwiek innymi. Nie jestem ograniczony jedynie do średnich i dużych obiektów hotelowych, tak jak touroperatorzy, dla których to wygodne organizacyjnie. Jeśli w danym kierunku się to opłaca, mogę zaproponować prywatne mieszkanie, apartament, willę z basenem lub nawet górską chatkę. Działam tak, jakbym to sobie planował wakacje.

Dlaczego warto skorzystać z moich usług?

Oprócz konkurencyjnych cen, wynikających z przesłanek wymienionych poprzednio, jestem w stanie zaproponować swoim klientom podróż idealnie dopasowaną do ich potrzeb. Jestem w stanie przygotować wszystko, na co tylko pozwala logistyka, czyli głównie rozkłady lotów, promów, autobusów, pociągów itp. Ile wypoczynku, ile zwiedzania – zależy tylko od Państwa. Działam bez ograniczeń.

Przykładowo zamiast spędzić 2 tygodnie w jednym hotelu na Fuercieventurze, mogę zaproponować podzielenie pobytu między tę wyspę i Lanzarote. Dlaczego po tygodniu nie rozpocząć wakacji „od nowa”? Jeśli lecą Państwo na Teneryfę, dlaczego nie spędzić pobytu w 2 hotelach, w różniących się od siebie częściach wyspy? A jeśli chcą Państwo zobaczyć Maderę, szczególnie na 2 tygodnie, to dlaczego przy okazji nie polecieć tanio na pobliskie Azory? A zamiast 2 tygodni tylko na Malcie, dlaczego po tygodniu nie polecieć za grosze na hiszpańską Costa Bravę i już stamtąd wrócić do Polski? Tego nie proponują typowe biura podróży.

Oprócz tego mam dostęp do systemów rezerwacyjnych hoteli wyłącznie dla przedsiębiorców turystycznych, w których ceny bywają znacznie niższe, niż te powszechnie dostępne w internecie, nawet w porównywarkach.

Podsumowując, skorzystają Państwo z wiedzy i doświadczeń, których zdobycie (wprawdzie bardzo przyjemne) kosztowało mnie kilkaset tysięcy złotych i trwało lata. Będąc w podróży, bardzo często spotykam ludzi, którzy przepłacają dosłownie za wszystko, na każdym kroku i z zaskoczeniem reagują na to, co mówię o moich podróżach. Przykładowo poznani na Rodos znajomi kupili lot czarterowy za prawie 1000 zł od osoby. Ja za 400 zł, w podobnym czasie, ale od innego biura podróży. Lecieliśmy tym samym samolotem w obie strony. Inny przykład – poznani w Varadero (Kuba) znajomi płacili prawie 8000 zł za tydzień pobytu w przeciętnym hotelu (w dodatku gorszym niż sobie wybrali, taką niespodziankę zafundowało im biuro!). Ja za tyle mogę przygotować wycieczkę objazdową (m.in. Hawana, Varadero, Trinidad) + tydzień wypoczynku w raju (Cayo Coco/Guillermo/Santa Maria).

Mam znacznie szersze horyzonty niż typowe biuro podróży. Działam tak, jakbym to sobie planował wakacje.

Czy podczas wycieczki będę ubezpieczony?

Oczywiście. W każdej przygotowanej przeze mnie ofercie znajduje się informacja o proponowanym wariancie ubezpieczenia od kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków. W razie potrzeby możemy rozszerzyć zakres ubezpieczenia (np. o choroby przewlekłe, bagaż, koszty rezygnacji z usług turystycznych), zwiększyć sumę ubezpieczeniową, a nawet zmienić ubezpieczyciela, jeśli sobie Państwo życzą. Jeśli posiadają Państwo już swoją polisę, np. roczną, mogą Państwo zrezygnować z proponowanego ubezpieczenia.

Proszę pamiętać, że Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) jest niewystarczającą formą ubezpieczenia. Uprawnia ona do korzystania jedynie z publicznych placówek ochrony zdrowia w krajach Unii Europejskiej, a przede wszystkim nie obejmuje kosztów transportu. O ile ktoś złamie nogę w Czechach na nartach, ktoś z rodziny może go odebrać. A co, jeśli ktoś będzie musiał mieć operację nogi w Hiszpanii, przez co straci pierwotnie zarezerwowany lot powrotny, a następnie będzie musiał wracać biznes klasą za kilka tysięcy, bo tak zaleci lekarz? Nawet chcąc „zaryzykować” powrót tanią linią, obsługa lotniskowa najprawdopodobniej nie wpuści na pokład osoby z gipsem czy ortezą bez stosownego zaświadczenia lekarskiego o możliwości odbycia tej podróży. Tylko prywatne ubezpieczenie pokrywa koszty transportu i szeroko rozumianego assistance. Sam byłem operowany na Bali i wracałem biznes klasą za 15 tysięcy, więc wiem co mówię. 🙂 Na tym nie warto oszczędzać.

Co zrobić, gdy podczas wycieczki zachoruję lub będę mieć wypadek?

Jeśli jest to sytuacja zagrażająca zdrowiu lub życiu i liczy się każda minuta, należy po prostu wezwać pogotowie. W Unii Europejskiej uniwersalnym numerem jest 112. Kiedy sytuacja zostanie opanowana, należy skontaktować się z ubezpieczycielem (całodobowy numer alarmowy podany jest na polisie), który pomoże, np. w zakresie bezgotówkowego uregulowania rachunku za szpital i organizacji powrotu.

Jeśli jest to zwykłe zachorowanie, najlepiej najpierw skontaktować się z ubezpieczycielem. Jeśli w danej okolicy będą placówki, z którymi ma podpisaną umowę – skieruje Państwa tam w celu otrzymania bezpłatnej pomocy. Jeśli w okolicy nie ma takich placówek, będzie trzeba pójść do dowolnego lekarza na własną rękę. Wtedy trzeba zapłacić z własnej kieszeni i po powrocie ubiegać się o zwrot kosztów, także np. za taksówkę, na podstawie rachunku i dokumentacji medycznej. Taka procedura dotyczy wszystkich ubezpieczycieli, więc jeśli nie chcą Państwo płacić za wizytę u lekarza z własnej kieszeni (mimo późniejszego zwrotu kosztów), warto wyrobić sobie Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) w celu możliwości bezpłatnego skorzystania z publicznych placówek ochrony zdrowia. Tyle, że jeśli byłby to dzień wolny od pracy, to jedyną możliwością prawdopodobnie będzie ostry dyżur w szpitalu i kilka godzin oczekiwania.

Chciałbym wynająć samochód na miejscu, ale mam obawy. Co powinienem wiedzieć?

Mój poradnik na temat wynajmowania samochodów bardzo szczegółowo opisuje wszystkie możliwe warianty zasad działalności wypożyczalni oraz takie aspekty, jak wybór najlepszej oferty (to robię akurat ja), wymagania, jakie należy spełnić (np. wiek, często karta kredytowa), odbiór samochodu, poruszanie się nim i zwrot. Można go przeczytać, ale wszystkie najważniejsze informacje tak czy inaczej przekazuję Państwu przed rezerwacją konkretnej oferty, już z konkretnym samochodem, z konkretnej wypożyczalni i z konkretnymi zasadami. Tak jest dużo prościej wszystko wyjaśnić. Oczywiście odpowiadam na wszystkie pytania.

W skrócie – nie ma się czego obawiać. Samochód to wolność i możliwości. Nie wyobrażam sobie podróżowania bez niego. Nawet jeśli konieczne jest posiadanie karty kredytowej w celu zablokowania na niej depozytu, czego niektórzy się obawiają, bardzo tanio możemy ubezpieczyć ten depozyt i zwolnić się z jakiejkolwiek odpowiedzialności za samochód.

Czy na miejscu będzie rezydent?

Nie, nie jestem typowym biurem podróży wysyłającym setki klientów w danym kierunku w tym samym czasie, więc nie ma takiej możliwości. Znajomość angielskiego w minimalnym stopniu będzie więc przydatna.

Na wszystkie Państwa pytania pojawiające się przed wyjazdem z przyjemnością odpowiem, a w razie pytań lub ewentualnych problemów na miejscu, przez większość dnia jestem dostępny pod telefonem, mailem, na Messengerze i WhatsAppie.

Jakie poniosę koszty, gdy zrezygnuję z wycieczki?

Niezależnie od przyczyny rezygnacji i wykupionego lub nie ubezpieczenia od kosztów rezygnacji, zwrócę Państwu kwotę, jaką uda mi się odzyskać od dostawców opłaconych usług turystycznych (lot, hotel, ubezpieczenie, transfer, samochód, bilety promowe, atrakcje itp.). Niestety bilety lotnicze zazwyczaj są bezzwrotne. Z hotelami jest różnie, zazwyczaj, o ile nie jest już blisko terminu zameldowania, rezerwację da się bezpłatnie odwołać, chyba, że dokonywaliśmy jej w promocyjnej, bezzwrotnej stawce. Rezerwacje transferu czy samochodu najczęściej da się odwołać bezpłatnie, przynajmniej 24-48 godzin przed odbiorem. Z ubezpieczenia zawsze da się zrezygnować przed rozpoczęciem jego obowiązywania, ale akurat jest to niewielki koszt.

Są to jednak ogólne zasady. Dokładne koszty rezygnacji mogę podać na życzenie w odniesieniu do konkretnej wycieczki, w dowolnym momencie przed lub po rezerwacji.

Jeśli chcieliby się Państwo zabezpieczyć przed kosztami rezygnacji z wycieczki lub jej przerwania w trakcie z powodów takich jak nieszczęśliwy wypadek, zachorowanie (także osób bliskich) czy utrata pracy (szczegółowe informacje o zakresie w towarzystwie AXA znajdą Państwo tutaj), istnieje możliwość wykupienia ubezpieczenia od kosztów rezygnacji i przerwania wycieczki w cenie 3% wartości wycieczki. Czyli dla wycieczki za 1000 zł koszt ubezpieczenia wynosi 30 zł, a dla imprezy za 10 000 zł koszt ubezpieczenia wynosi 300 zł.

Jeśli w momencie rezerwacji do rozpoczęcia imprezy zostało 30 dni lub mniej, ubezpieczenie należy wykupić tego samego dnia. Jeśli w momencie rezerwacji do rozpoczęcia imprezy zostało ponad 30 dni, ubezpieczenie można wykupić w dowolnym momencie, ale najpóźniej 30 dni przed rozpoczęciem imprezy. Trzeba jedynie pamiętać, że wykupione po fakcie ubezpieczenie nie zadziała. Nie da się przewidzieć wypadku czy zachorowania, więc jeśli są Państwo zainteresowani ubezpieczeniem, nie warto czekać, ponieważ dopiero od momentu zakupu będą Państwo chronieni. A ponieważ wartość składki jest zawsze taka sama – 3% wartości imprezy, czekanie nie przyniesie żadnej oszczędności.

Niestety nie ma możliwości uniknięcia kosztów rezygnacji w innych przypadkach, nieobjętych ubezpieczeniem, np. zaproszono Państwa na ślub w terminie wycieczki.