fbpx

Kreta

👉 błękitna laguna Balos
👉 stare miasto w Chanii
👉 wyspa trędowatych Spinalonga
👉 palmowa plaża Vai
👉 opuszczona wieś Kalami dla urban explorerów


Zainteresowany? Zapytaj o ofertę dla siebie!

Kreta – największa grecka wyspa i piąta co do wielkości wyspa na Morzu Śródziemnym. Jej linia brzegowa ma długość ponad 1000 km. Jest bardzo popularnym kierunkiem wybieranym na wakacje czy krótsze lub dłuższe weekendy w ciągu całego roku, dzięki dostępności tanich połączeń lotniczych, jak i sprzyjającego klimatu, który pozwala cieszyć się dobrą pogodą praktycznie od kwietnia do listopada.

Ponieważ logika przemieszczania się po wyspie jest uzależniona od miejsca noclegu, gdyż odległości są duże, a poza główną drogą biegnącą na północy (usianą fotoradarami!) jeździ się dość wolno, ta relacja będzie miała charakter prostej listy atrakcji. 😊

Kreta Zachodnia

Chania
Tutaj rozpoczyna się grecką przygodę, to tutaj ląduje większość turystów przylatujących tanimi liniami. Drugie lotnisko jest w Heraklionie (150 km na wschód) i latają tam głównie linie czarterowe dla biur podróży. Lotnisko jest oczywiście na uboczu miasta, półwyspie, więc Chanię wraz z jej starym miastem można ominąć, kierując się od razu do hotelu. A warto zatrzymać się tam chociaż na kolację i spacer. Tak też zrobiliśmy, choć po odebraniu samochodu z lotniska była już 23. Zjedliśmy świetną i niedrogą kolację w restauracji Rakaki (najlepsze tzatziki na świecie!) w wypełnionej życiem restauracji i pospacerowaliśmy po starym mieście.

Laguna Balos
Jedna ze sztandarowych atrakcji Krety. Można wybrać się na nią wycieczkowym statkiem, ale można też spokojnie dojechać samochodem. Jakimkolwiek, byle wolno, bo droga jest szutrowa, ale nie ma na niej nie wiadomo jakich dziur. Sama droga, obfitująca w piękne widoki, opanowana przez kozy, już jest atrakcją. A po dojechaniu na kończący drogę parking i kilku minutach drogi pieszo, mamy panoramiczny widok na lagunę. Jeszcze kilka minut drogi w dół i można dotrzeć na plażę, ale ponieważ na Krecie byłem dwukrotnie w kwietniu, niestety nie miałem okazji plażować w tym miejscu. W cieplejsze miesiące musi to być świetnie doświadczenie. Wracając z Laguny zjedliśmy w jedynej czynnej w tym okresie w okolicy restauracji (KALIVIANI Taverna).

Z Laguny Balos na plażę Elafonisi
Między tymi atrakcjami biegnie bardzo atrakcyjna, kręta, górska droga. Polecam w jedną stronę pojechać drogą jak najbliżej zachodniego wybrzeża, a w drugą stronę drogą równoległą. Zima 2018/19 była wyjątkowo deszczowa, więc momentami droga biegnąca blisko zachodniego wybrzeża była naderwana, nieco przysypana kamieniami, a czasem nawet głazami. W jednym miejscu po prostu się zawaliła i musieliśmy objechać wyłączony odcinek.

Plaża Elafonisi
Kolejna sztandarowa atrakcja Krety to plaża z różowym piaskiem, położona przy lagunie o tej samej nazwie. Dlaczego piasek jest różowy? Taki kolor nadają mu drobne fragmenty kolorowych muszli, zniszczonych koralowców, które dawniej żyły wzdłuż wybrzeża oraz szczątki małych bezkręgowców, np. mikroskopijnych ameb o czerwonym kolorze. Niestety w dniu, w którym odwiedziliśmy plażę Elafonisi było pochmurnie, deszczowo i wietrznie. Przy lepszej pogodzie musi być tu pięknie.

Wąwóz Samaria
Najpopularniejszy szlak pieszy na Krecie, liczący 16 km, którego przejście zajmuje co najmniej 5-6 godzin. Plusem jest to, że nie wraca się tą samą drogą – szlak kończy się nad morzem, w miejscowości Agia Roumeli, która jednak… jest odcięta od lądu. Stamtąd trzeba popłynąć łódką do miejscowości Sougia, a dalej (zakładając, że przyjechaliśmy samochodem) autobusem do parkingu, skąd rozpoczęło się wędrówkę. Choć byłem na Krecie dwukrotnie (w kwietniu) i bardzo chciałem go przejść, wąwóz jest otwierany dopiero w maju. Pomocna w planowaniu wycieczki będzie ta relacja z innego bloga.

Kreta Środkowa

Kościół św. Mikołaja w Georgioupolis
Sama miejscowość jest raczej typowa, ale czymś, co ją wyróżnia jest kościół położony na morzu, do którego można dojść usypaną z kamieni ścieżką.

Jezioro Kournas
Kilka minut jazdy od plaży w Georgioupolis i możemy poczuć się jak w Tatrach.

Rethymno
W tym mieście nie byłem, lecz na pewno warto, patrząc choćby na zdjęcia z Google.

Plaża Preveli, Plakias, twierdza Frangokastello i wioska Lutro
Położona na południowym wybrzeżu plaża Preveli, jest jedną z ciekawszych plaż Krety. Z pewnością można odpocząć tam od tłumów. Przy okazji, w okolicy można zwiedzić miejscowość Plakias, twierdzę Frangokastello i wioskę Lutro, uchodzącą za atrakcję typu off the beaten track (spoza utartej ścieżki) czy hidden gem (ukryty klejnot). Przy użyciu tych słów kluczowych warto szukać mniej typowych atrakcji, także w angielskim internecie. 😊 Nam poza zobaczeniem przejazdem miejscowości Agia Galini (pierwsze zdjęcie) oraz z góry plaży Preveli nie starczyło niestety czasu na resztę. Tak jak wspominałem – odległości są duże, a średnia prędkość na drogach dość niska. Dlatego warto rozważyć zmianę miejsc noclegów, jeśli celem wycieczki jest zwiedzanie, choć dobre i niedrogie (poza sezonem) hotele na północnym-wschodzie kuszą…

Matala
Miejscowość nie wyróżnia się specjalnie, poza dość przyjemną plażą i grobowcami wykutymi w skale. Blisko niej położone są ruiny w Phaistos/Fajstos/Faistos (w Grecji nawet na znakach drogowych pisownia bywa różna 😊).

Kreta Wschodnia

Heraklion i pałac w Knossos
Patrząc na Google Street View zrezygnowaliśmy ze zwiedzania Heraklionu, które nas nie uwiodło swoim wyglądem. Należy jednak wspomnieć o najważniejszym zabytku Krety – pałacu w Knossos.

Spinalonga – wyspa trendowatych
W 1579 roku Wenecjanie zbudowali na wyspie fortecę, w 1715 roku została podbita wraz z Kretą przez Turków, ale co najciekawsze i przyprawiające o lekki dreszczyk, w latach 1903-1957 wyspa pełniła funkcję ostatniego w Europie leprozorium, czyli miejsca zesłania chorych na trąd. Nieco ponad 60 lat temu, a brzmi trochę jak z horroru. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj. Na wyspie, pozostawionej w oryginalnym stanie, w jednym z budynków, pełniącym rolę muzeum, znajdują się eksponaty medyczne. Na wyspę najprościej dostać się z wioski rybackiej Plaka (łódka 10 euro w obie strony + 8 euro wstęp na wyspę).

Agios Nikolaos
Po zwiedzeniu Spinalongi, warto przejść się po tym przyjemnym miasteczku.

Palmowa plaża Vai (Βάι)
Plaża porośnięta palmami daktylowymi, na której kilkadziesiąt lat temu nakręcono reklamę Bounty. Niestety jest ich kilka i nie zidentyfikowałem którą konkretnie. ☹ Plaża jest warta uwagi, choć na końcu świata, na samym północno-wschodnim krańcu Krety.

Opuszczona wieś Kalami (Καλάμι)
Natknęliśmy się na nią zupełnie przypadkiem, przejeżdżając przez południowo-wschodnią część Krety, w której znajduje się wiele plantacji bananów, jeżdżą zdezelowane samochody z pourywanymi zderzakami i ogólnie przypomina to Meksyk. Tak myślałem w 2012 roku. Później, gdy odwiedziłem Meksyk (choć co prawda „tylko” turystyczny Jukatan i stolicę), muszę stwierdzić, że Meksyk wygląda lepiej. Wioska Kalami to świetne miejsce dla fanów urban exploration. Niesamowity klimat.

Wąwóz Sarakinas
Nie miałem okazji go zwiedzić, ale warto o nim wspomnieć. Więcej informacji można znaleźć tutaj.

A oto wszystkie pozostałe zdjęcia, których miejsce wykonania nie jest tak istotne, po prostu oddają to, jaka jest Kreta. 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *